Jak w 90 dni pokonałem raka? (wywiad video)

Opublikowane przez admin w dniu

Od czasu, kiedy mnie samemu „udało” się wyjść z raka, spotkałem na swojej drodze wiele osób.

Jedni chcieli się spotkać, żeby sprawdzić, czy nadal żyję.

Inni naprawdę szukali pomocy i ja zawsze starałem się tej pomocy udzielić.

Z czasem jednak zrozumiałem, że największą pomoc każdy może dać samemu sobie.

Oczywiście, że suplementy są istotne. Jest jasne, że wszelkie naturalne metody leczenia mają ogromne znaczenie.

To jednak, od czego zaczyna się proces leczenia, to właściwy stan umysłu.

W mojej opinii ludzie odchodzą z tego świata przede wszystkim dlatego, że sami nie wierzą w to, że mogą być po prostu zdrowi. Część z nich bierze masę różnych suplementów ale finalnie niewiele to zmienia.

Pamiętaj więc proszę, że jeśli stan umysłu będzie odpowiedni, to również suplementy zrobią to, co do nich należy a więc będą wspomagać organizm w procesie leczenia.

Jeśli oprócz mojej książki „Jak w 90 dni pokonałem raka?” chciałbyś również posłuchać mojej historii, to poniżej zostawiam materiał video z wywiadem ze mną oraz moim tatą…

Rak i wszelkie „nieuleczalne” choroby są jak najbardziej uleczalne ale aby to mogło być możliwe, trzeba zadbać o właściwy stan umysłu i oczyścić się ograniczających i szkodliwych przekonań.

Z życzeniami wspaniałego zdrowia,
Marek Kidziński


6 Komentarzy

Halina · 04-04-2013 o 21:52

Marku, podzielam Twoja radosc z powodu tego ZWYCIESTWA:)
Zdazyles w czas opanowac „wszystkie ruchy” i dlatego mimo… wzlotow i upadkow, mozesz cieszyc sie tym sukcesem.
Ja natomiast jestem pograzona w zalobie, bo przed dwoma tygodniami pozegnalam moja kochana MAME. Rowniez staralam sie jak moglam ale nie bylo to proste,
bo Ona zawierzyla lekarzom, tym oprawcom, ktorzy nie potrafia uszanowac zycia ludzkiego, wykorzystujac nas jak kroliki doswiadczalne.

Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie
Ty Marku miales wiecej szczescia i stad tez zycze Ci dalszej tak wspanialej formy
i wierze, ze tak juz zostanie na zawsze, niech Cie Bog obdarza swa opieka!!!
– Halina

Nina · 01-06-2013 o 21:43

Witam.
Jak można się z panem skontaktować o ile to możliwe. Szukam pomocy.

Bogna · 17-06-2013 o 17:38

Prosze o pomoc, chcę sie z Panem skontaktowac , potrzebuje wsparcia i kierunku leczenia dlatego szukam pomocy Z Pania Nina ktora tez szuka pomocy prosze zapraszam only-one@o2.pl

Agnieszka · 08-10-2013 o 17:45

Marku przeszłeś niezłą szkołe i doświadczyłes na własnej skórze co to ” strach o własne życie”, jestem wzruszona Twoją postawą w tej sytuacji i wielki ukłon w twoim kierunku i szacunek dla twoich bliskich,że wszyscy daliście rade w tym trudnym okresie dla Was.
Dla mnie zawsze będziesz wspaniałym człowiekiem, bezwzględnie.
Życzę Tobie Marku, aby zdrówko zawsze ci juz dopisywało.
Żałuję że nie wiedziałam wcześniej. Niech ci szczęście dopisuje na zawsze.
Pozdrawiam serdecznie.

Agnieszka S

Agnieszka · 08-10-2013 o 20:52

Marku przeszłes przez nie złą szkołe i na własnej skórze przeżyłeś co to strach, obawy przed nadchodzącym jutrem…Udało Ci się i dzięki Bogu,wielki szacunek dla wszystkich twoich bliskich że tak dzielnie cię wspierali i że twój tato był taką ostoją dla ciebie. Ukłony w twoją strone ,że sam umiałeś stawić czoła chorobie i z góry sobie załozyłeś że się nie poddasz, a po czasie umiałeś się odnależć w tym wszystkim. Głowa do góry, jesteś wspaniałym człowiekiem i zawsze takim pozostaniesz, bezcen,możesz być dumny sam z siebie, bo walczyłeś do końca i na dobre. Życzę samych radosnych chwil i zdrówka na każdy nadchodzący dzień. JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ, tak jest 🙂

m9nika · 12-12-2013 o 23:09

Witam, polecam polskie forum nowotworów jądra http://www.rjforum.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podgląd komentarza: